co prawda dzień pokazywania motylków był wczoraj, ale z powodów ode mnie niezależnych (czyt. praca) nie mogłam wczoraj się pochwalić początkami motyla
nadrabiam dzisiaj (oczywiście z pozwoleniem organizatorki SALa)
mój motylek co prawda nie jest w takich pięknych barwach jak innych dziewczyn, ale ma zawisnąć w sypialni i kolor dobrałam do koloru ścian ... i tak mulina DMC 839 (ciemny brąz) kanwa 18 ct kremowa
a teraz to co najważniejsze w tym wpisie czyli motylek, a w zasadzie jego mały kawałeczek skrzydełka :-)
a teraz będę się chwalić :-) buźka mi się śmieje od samego rana ponieważ całkiem niespodziewanie dostałam od Misiabe przecudne kolczyki - oglądam je z każdej strony i cieszę się jak dziecko ... Sylwio kochana bardzo Ci dziękuję za tą niespodziankę :-)
***************
dziękuje wszystkim bardzo bardzo mocno za słowa uznania dla mojego samplerka irlandzkiego
pomysł na wykończenie już jest gotowy, a w zasadzie był już zanim wyszyłam sampler :-) mam tylko nadzieję że znajdę materiał chociaż w przybliżeniu podobny do tego jaki sobie umyśliłam hihihi marzenie....
a może podrzucicie jakieś namiary na jakieś sklepy internetowe z materiałami .... przejrzałam jakieś 2 - chyba najbardziej popularne ale już nawet nie pamiętam jakie ....






