wtorek, 18 października 2011

kuchenny RR #7 i 8

ale gapa ze mnie :-( okazało się że zapomniałam wam pokazać 6 kawki w naszym forumowym RR
zauważyłam to dopiero teraz, jak miałam wstawić 7 kawkę - echhhh skleroza nie boli ....
nadrabiam zatem na początek kawka wcześniejsza
  i cała kanwa 


a teraz czas na pokaz 7 kawki ukończonej wczoraj - rzutem na taśmę bo już po 21 (ale chciałam ją szybciutko zrobić żeby dzisiaj posłać do Mysi) 
i cała kanwa właścicielki
***************
  dziękuje wszystkim razem i każdej z osobna za odwiedziny i za komentarze 

poniedziałek, 17 października 2011

zakupy, zakupy, zakupy....

.... czyli to co każda hafciarka kocha najbardziej :-) 
jeszcze zanim pojechałam do Warszawy zrobiłam zamówienie w HS
ale oczywiście nie byłabym sobą gdybym się nie pomyliła przy zamawianiu echhh
miałam zamówić kanwę czerwoną i granatową do Sala Świątecznego (bo nie mogłam się zdecydować) i oczywiście przestawiłam cyferki przy nr kanw i dlatego zamiast czerwonej przyszła mi szara kanwa - i tym sposobem dylemat rozwiązał się sam hihihi 
dodatkowo zamówiłam jeszcze marmurkową kanwę lila i taśmę na zakładki  


do Warszawy jechałam z konkretnym zamiarem kupienia brązowej koronki (bo u mnie nie ma takiej jakbym chciała) i chwościków do zakładek - i w zasadzie te 2 rzeczy były dla mnie priorytetem 
na początek wybrałyśmy się do hurtowni dodatków krawieckich no i wsiąkłam .... ogromna ilość tasiemek, wstążek, koronek - oglądałam, przebierałam i ciężko było mi się zdecydować, zwłaszcza, że budżet miałam nieco ograniczony :-/ ale to co zaplanowałam to kupiłam 

i reszta zakupów czyli chwościki (tutaj poszalałam i wzięłam sporo - no przecież się przyda :-), chwosty są fajne bo mają idealny rozmiar do zakładek  i szpilki z kolorowymi łebkami (u mnie za takie płacę ok 6 zł a tutaj te mniejsze 2 zł większe 3 zł) 

byłam jeszcze w jednej pasmanterii ale nic w niej nie kupiłam - owszem dobrze wyposażona w drobiazgi hafciarskie ale oprócz białej kanwy nie mieli żadnego innego koloru :-( a liczyłam na czerwoną ....

ale ale to nie koniec moich zakupów .... zakupiłam również malutkie koraliki do Sala Świątecznego, plastykowe śnieżynki (na zasadzie przyda się hihihi) i dla siebie drewienka a'al ludowe - no zakochałam się w nich poprostu - teraz musze tylko siąść i zrobić z nich kolczyki 
 
oczywiście byłam jeszcze w taniej księgarni ale nie będę już Was zanudzać swoim stosikiem książkowym :-p

środa, 12 października 2011

motylkowy SAL *3 i SAL Świąteczny

po chwilowej przerwie powróciłam do mojego Stefanka :-)
co prawda niewiele przybyło ale mój motylek już widzi i słyszy hihihi 
ostatnio było tyle
po wczorajszym dniu jest tyle 
*************
no i oczywiście jak większość blogowiczek zapisałam się na Sal Świąteczny 
i oczywiście jak większość wybrałam śnieżny widoczek Lili Soleil
jak tylko zobaczyłam ten obrazek wiedziałam, że będę go wyszywać na lnie białą nitką ....
ale przez Mysię i jej wpis całkowicie zgłupiałam ... i zaczęłam rozważać kilka wersji kolorystycznych ... jak na razie skłaniam się ku granatowej kanwie i białej nitce, ale póki nie wydrukuje wzorku nadal mam czas na zmianę decyzji ...a tymczasem  podglądam bezczelnie jak poradziły sobie dziewczyny z wyborem ...

******************
a już jutro wybywam do Warszawy na kilka dni ..... już zacieram rączki na zakupy w pasmanteriach, mam nadzieję ze jakieś zakupy zrobię i będę miała się czym pochwalić  :-)


piątek, 7 października 2011

RR Cake Time *3

dawno nic nie pokazywałam ale  jakieś bezwenie miałam ....
jakoś nie mogłam się zabrać za ten torcik :-/ 
obrazeczek powstawał przez 4 dni - tam parę xxx tu parę xxxx no ale najważniejsze, że już jest :-)

i cała kanwa april79

mam jeszcze u siebie kanwę renatki25

*****************
tyle miałam do napisania a jak przyszło co do czego to połowy nie pamiętam :-/..........
aaaaaaa najważniejsza informacja że od poniedziałku urlopuję juuuuuuuuuupi
mam nadzieję podgonić xxxx - bo Stefanek biedny okaleczony nadal tylko z jednym skrzydłem, mam jeszcze 2 RR, i już korci mnie żeby zacząć wzorek w Świątecznym SALu (dobrze że kanwa z HS dopiero w przyszłym tyg przyjdzie bo chyba bym się nie opanowała i już zaczęła), no i oczywiście wybieram się do Warszawy do mojej Magdy i już mam zaplanowany wypad do pasmanterii i mam nadzieję na jakieś super zakupy :-)

wtorek, 27 września 2011

TUSAL wrzesień 2011

dziś 27 września więc pora na druga już odsłonę słoiczka ... co prawda niteczek za wiele w nim nie przybyło, ale za to już nie bije po oczach golizną hihihi i w końcu doczekał się ubranka :-) mistrzostwo świata to to nie jest ale jak na moje możliwości to i tak dobrze hihihi 
*************************
Reala ty nawet nic nie mów o planach - ja po skończeniu filiżanek miałam robić zupełnie co innego, a tu dziewczyny cały czas wyskakują z SALami, wymiankami, te 5 drobiazgów tez wyszło ostatnio dopiero i bądź tu człowieku mądry i cos sobie zaplanuj echhhhh
Mysiu ja to właśnie mam wrażenie że stoję w miejscu i u mnie nic nie przybywa; a jak się naoglądam jakie cuda dziewczyny robią to już całkiem mam załamkę ;-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...